1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22
2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.
|
|
Autor |
Wiadomość |
Temat: DRP z mnogimi przerzutami do mózgu |
tinas
Odpowiedzi: 426
Wyświetleń: 101362
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2010-12-08, 21:52 Temat: DRP z mnogimi przerzutami do mózgu |
Martusiu, mój tatuś odszedł wczoraj, wymodliliśmy jego odejście. Przyjmij moje wyrazy współczucia, dziwne jest to, że mamy czas na przygotowanie się do śmierci najbliższej osoby, modlimy się aby ulżyć cierpieniom a gdy nadchodzi koniec nie rozumiemy tego i tak ciężko jest się nam pogodzić. Musimy wierzyć, że to co zostało na ziemi to tylko wyniszczone nowotworem ciało a nasi rodzice teraz zdrowi, uśmiechnięci patrzą na nas. |
Temat: DRP z mnogimi przerzutami do mózgu |
tinas
Odpowiedzi: 426
Wyświetleń: 101362
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2010-12-08, 20:11 Temat: DRP z mnogimi przerzutami do mózgu |
My również chcieliśmy wprowadzić tatę w stan sedacji, zresztą po sugestii bardzo słusznej ze strony forum, niestety ordynator ogłosił nam, że "u nich w szpitalu się czegoś takiego nie stosuje". Faktycznie zastosowali kilka rozwiązań, które pomogły, ulżyły ale tatuś i tak się męczył. owcaMarta napisał/a: | Wciąż cichutko jej szeptałam,bez płaczu spokojnym głowem żeby już sobie usnęła,że ją kochamy i ,że damy sobie radę tylko niech spokojnie już uśnie i się nie męczy....
I trzymając jej dłoń za każdą drgawką szeptałam ,żeby była już spokojna..... |
Mama zaśnie, ja też się modliłam i tata odszedł cichutko, bez cierpienia, każdy ma swój czas, czeka na właściwy moment. Bardzo mi przykro, życzę siły i wytrwałości |
Temat: DRP z mnogimi przerzutami do mózgu |
tinas
Odpowiedzi: 426
Wyświetleń: 101362
|
Dział: Nowotwory płuca i opłucnej Wysłany: 2010-11-19, 22:06 Temat: DRP z mnogimi przerzutami do mózgu |
Marta, niewiele ci pomogę w kwestii medycznej, mogę jedynie trzymać za Was kciuki w tej jakże trudnej i nierównej walce. Jedyne co mogę skomentować, niestety bez medycznego wyjaśnienia to potliwość..mój tata też się dziwnie poci, zasypia bez powodu i jest przewlekle zmęczony. Tłumaczę to długą wędrówką jaką nasi bliscy przebyli od czasu rozpoznania choroby, organizm walczy, pożytkuje energię, to tak jakbyśmy wciąż biegli nie widząc mety.
Mam nadzieję, że wasza siła i samozaparcie dają pozytywne rezultaty |
|
|